[2040][2076]Nie wspominalicie,|e to cuchnie kocimi szczynami.
[2233][2261]Wypadki chodz po ludziach.
[2320][2376].:: GrupaHatak.pl ::.
[2376][2454]Breaking Bad [5x06]|/Wykup
[2455][2485]Tumaczy: jzek|Korekta: Igloo666 Synchro - Jabar
[2495][2521]/Przepraszam, ale musiaem to zrobi.
[2522][2567]Najwyraniej uwaacie inaczej.
[2567][2587]Niektrzy z was.|Nie byo innego wyjcia.
[2588][2621]Myl o tym cay dzie,|przerabiam to do znudzenia w gowie
[2622][2651]i nie widz innego wyjcia.
[2658][2682]Wcale tego nie chciaem.
[2683][2704]Dzieciak siedzia na enduro.|Mg najzwyczajniej...
[2707][2739]Mg go odpali i prysn,|nim zdylibymy si zorientowa.
[2740][2752]Nie zapalibymy go.
[2753][2773]Zrobiem to bez namysu.|Zobaczyem zagroenie,
[2773][2793]to zajem si nim w sposb,|jaki potrafiem.
[2794][2835]Zagroenie?|Ten dzieciak macha do nas rk.
[2835][2858]Nigdzie si nie wybiera.|Mwi "cze".
[2859][2872]Tego nie wiesz.
[2873][2899]Wiem.|Nie wiedzia, co widzia.
[2900][2927]Nie chciaem ryzykowa.
[2927][2964]W kocu nikt nie mg wiedzie,|e tam bylimy, nie?
[2964][2987]Nikt mia nie wiedzie,|e co ukradziono.
[2988][3009]Czemu w takim razie|puszcza dzieciaka?
[3010][3041]Nakry nas. Gdybym tego nie zrobi,|ca akcj trafiby szlag.
[3042][3069]Naprawd mi przykro.
[3077][3114]Powanie...|Ale czy to by bd?
[3115][3153]Panie White? Bo po mojemu,|wie pan, z caym szacunkiem,
[3153][3177]byo to zatroszczenie si o reszt.|Nie zabiem go dla przyjemnoci.
[3178][3203]Musicie mi uwierzy.
[3205][3243]Ostatecznie albo on, albo my.|Wybraem nas.
[3244][3267]I zrobibym to jeszcze raz.
[3278][3291]Dobrze, posuchaj...
[3304][3372]Todd, mgby wyj na kilka minut,|ebymy mogli to obgada?
[3372][3387]Jasne, pogadajcie sobie.
[3388][3428]Chc was jednak zapewni,|e ten interes jest moim priorytetem.
[3429][3448]Dobrze, Todd.|Dzikujemy.
[3449][3472]Chc by jego czci.
[3473][3493]Dobra? Zrozumcie to.|Jestem zmotywowany.
[3493][3508]I mam koneksje.
[3509][3558]Mj wujek ma swoje wtyki w pierdlu,|ktre mog by pomocne...
[3658][3687]Ten go?|Pojebus.
[3688][3703]Trzymajmy si faktw.
[3704][3723]Faktw?
[3724][3743]Co powiecie na fakt,|e zastrzeli dzieciaka?
[3749][3787]- Dzieciaka, ktrego nie musia zabija.|- Widzia nas.
[3787][3840]I nie, nie wygldao na to,|e wiedzia, co zobaczy.
[3841][3899]A jeli komu by powiedzia?|Gdyby mu si wymkno?
[3899][3919]Nie przewidzimy, co kto...
[3920][3957]No wanie. Nie przewidzimy,|bo Ricky Hitler go zastrzeli.
[3958][3996]My, nasza trjka, powinna bya|to przedyskutowa.
[3996][4010]Znale wyjcie.
[4011][4044]Ale ten przychlast|podj decyzj za nas.
[4045][4074]- Tak teraz prowadzimy ten interes?|- Rozumiem twj gniew.
[4075][4110]O co w ogle chodzio z tym tekstem|o wujku z koneksjami w pierdlu?
[4111][4141]Jaka dziecinna prba zastraszenia.
[4142][4178]- Bez jaj.|- Ale to prawda. Ma koneksje.
[4186][4222]- To jaki problem?|- Nie, nic, czym warto si martwi.
[4223][4248]Dowiedziaem si,|kiedy go sprawdzaem.
[4248][4282]Nie brabym do gowy.|Zwyka napinka.
[4305][4331]Dobra.
[4332][4375]Widz to tak, e mamy trzy opcje,|z czego adna nie jest idealna.
[4376][4406]Pierwsza: zwalniamy Todda.
[4413][4473]Nie jestem za tym, bo w tej chwili|wie o wiele za duo o naszym interesie.
[4482][4516]Pewnie musielibymy mu paci,|eby trzyma gb na kdk.
[4516][4550]A i tak mamy ju|za duo wydatkw.
[4567][4594]Druga opcja...
[4595][4624]Pozbywamy si go.
[4684][4729]No i zostaje opcja trzecia.|Nadal pracuje dla nas.
[4732][4769]Nadal bdzie pomaga|przy przygotowywaniu domw.
[4770][4805]Trzymamy go blisko.|Pod nasz kontrol.
[4823][4872]Opowiadabym si za trzeci opcj.|Poddamy to gosowaniu?
[4899][4932]Gosuj na trjk, dzieciaku.
[5081][5097]Zostajesz.
[5123][5166]Wielkie dziki.|Podjlicie naprawd dobr...
[5172][5193]Jeszcze raz przyniesiesz|do pracy bro
[5194][5252]i zataisz to przede mn,|a wsadz ci j w dup, i to w poprzek.
[5273][5303]- Zrozumiano?|- Tak jest.
[5839][5869]Co jest, szefie?
[5870][5894]Byem w okolicy.|Co si ruszyo?
[5895][5937]- Nie, bawi si z wnuczk.|- Sodziutko, co?
[5942][5960]Poka.
[6362][6378]To punkt zrzutu.
[6380][6395]- Co?|- Punkt zrzutu.
[6395][6444]Schowa co pod tym mietnikiem.|Zapisz czas i kr.
[6493][6512]Najwyraniej wychodz.
[6535][6559]- Kto po to przychodzi?|- Nikogo nie widz.
[6560][6596]Nikogo w polu widzenia.|To moe potrwa kilka godzin.
[6597][6633]Moe.|Co chcesz z tym zrobi?
[6964][7000]PIERDOLCIE SI
[7049][7082]/To nie moja wina,|/e Murtha jest panikar.
[7082][7104]/To sprawa dla ZL, Janice...
[7112][7134]/Czytaem raport.|/Dzwoni ponownie,
[7134][7165]/bo to zy numer akt sprawy.
[7166][7194]/Jasne?|/Nie wiem, co za fleja...
[7207][7232]/Zacznijmy od tego, e Miracle Whip|/to nie majonez, dobra?
[7233][7254]/"Wyglda tak" nie oznacza wcale,|/e "tak smakuje".
[7255][7284]/Ponadto za kadym razem,|/kiedy musz rozsmarowa...
[7307][7324]/Bydl leci z nami w chuja.
[7325][7341]/Jak was wyrolowa?|/Co zrobilicie?
[7342][7359]/Zadlimy w rg|/i krzyknlimy "juhuuu".
[7360][7385]/Co to z w ogle za pytanie?|/Go ma eb na karku.
[7386][7408]/Wyrolowa kady ogon,|/ktry mu przypilimy.
[7409][7453]/- To zawodowiec.|/- Nawet oni robi bdy.
[7462][7498]/Ktrego dnia nasz kolega|/Ehrmantraut zrobi bd.
[7499][7539]/Musimy wtedy by blisko niego.
[7559][7609]Nastolatkowie.|Czasem masz ch ich udusi.
[7630][7644]Jak sobie radzisz?
[7645][7701]To mae ciasteczko|mogabym pilnowa zawsze.
[7701][7741]To najbardziej urocze|dziecko na wiecie.
[7772][7798]Flynna zbyt czsto nie widuj.
[7798][7821]Sporo jedzi.
[7848][7880]Waniejsze, jak ty si czujesz?
[7881][7892]Nic mi nie jest.
[7893][7913]Jak terapia?
[7914][7974]Mnie Dave bardzo pomg,|kiedy przechodziam may...
[7979][7997]Jak temu twojemu...?
[7998][8008]- Peter.|- Peter.
[8009][8070]Jest dobry.|Czuj, e robi postpy.
[8071][8122]wietnie.|Trzeba przez to przej.
[8197][8228]Maleka, co jest?
[8228][8246]Wszystko gra.
[8251][8288]Pozwl mi wzi Holly|i porozmawiajmy.
[8289][8326]Dobrze, nie ma sprawy.|To moe po prostu mw.
[8327][8351]Mw o wszystkim,|co si dzieje.
[8352][8376]Musz...
[8377][8427]Musz podj waciw decyzj.|Zapewni im bezpieczestwo.
[8430][8476]Dzieciom?|Nic im nie grozi.
[8479][8527]Tak bardzo za nimi tskni.|Chc by z nimi.
[8527][8555]Moemy je odwie do domu,|kiedy tylko zechcesz.
[8555][8586]Nie, musz tu zosta.
[8626][8689]Nie wiem, co mam robi.|Jakikolwiek wybr bdzie zy.
[8711][8752]Skyler, musisz mi powiedzie,|o co chodzi.
[8759][8793]Wiem, e czasem...
[8794][8837]Wiem, e uwaasz,|i mam zbyt dugi jzyk.
[8851][8906]Skoro czujesz, e nie moesz|ze mn rozmawia, to nie wiem, co zrobi.
[8916][8950]O co chodzi z tym,|e dzieci nie s bezpieczne?
[8950][8990]A kto im zagraa?
[8991][9016]My.
[9027][9071]- Walt i ja.|- e niby jestecie zymi rodzicami?
[9084][9111]Wcale nie.|Nie ma w tym grama prawdy.
[9126][9174]Marie, nie o wszystkim wiesz.
[9182][9242]A gdyby wiedziaa,|nie chciaaby ju nigdy ze mn rozmawia.
[9264][9294]Sprbujmy.
[9357][9392]Skoro nie chcesz mwi,|ja to powiem.
[9393][9437]- Skyler, wybacz sobie romans z Tedem.|- Co?
[9439][9496]Nie moesz si tak katowa|przez may gupi romans.
[9525][9544]- Walt ci powiedzia.|- Nie wi go za to.
[9545][9580]Prawie go do tego zmusiam.|Miaam ci nie mwi,
[9581][9616]ale nie mog patrze,|jak si tym zamczasz.
[9617][9638]Wybacz sobie, Skyler.
[9639][9692]Miaa sporo problemw z Waltem,|a Ted jest przystojnym facetem.
[9693][9745]Jeste tylko czowiekiem.|Mylaam nawet, e...
[9746][9810]Wiesz, nie tak na powanie,|ale rozumiem twoje podanie.
[9860][9892]Nie lepiej zrzuci|ten ciar z piersi?
[9930][9947]Lepiej mi.
[10030][10055]/Dla majcych dobry smak,|/ale cienkie portfele,
[10055][10092]/mamy sztuczny kawior|/z wodorostw.
[10094][10150]/Za uamek ceny dostajesz produkt|/wygldajcy i smakujcy jak kawior.
[10160][10177]Gotw do pracy?
[10213][10228]/A to najwiesza wiadomo.
[10229][10260]/Dowiedzielimy si, e policja|/po czterech dniach bezskutecznych poszukiwa
[10261][10296]/poszerza obszar poszukiwa|/chopca z hrabstwa McKinley.
[10296][10342]/Czternastoletni Drew Sharp|/by ostatnio widziany w czwartek rano.
[10343][10395]/Wadze rozcigaj obszar poszukiwa|/na wschd od Crownpoint do Hospah i White Horse.
[10396][10437]/Sharpa widziano ostatnio|/na swoim enduro, jedcego po pustyni.
[10437][10456]/Ekipa dochodzeniowa prosi...
[10541][10585]Jesse, nic tego nie zmieni.
[10591][10635]- Ale rodzice tego dzieciaka...|- Wiem, uwierz.
[10643][10683]Sam nie przespaem kilku ostatnich nocy,|cigle o tym rozmylajc.
[10685][10731]Ale wreszcie jestemy|samowystarczalni.
[10732][10754]Nareszcie mamy wszystko,|czego nam potrzeba
[10755][10782]i sami jestemy szefami.
[10803][10851]Za rok, ptora, kiedy skoczy si|ta metyloamina, a my zarobimy gr forsy,
[10852][10886]bdziemy mieli sporo czasu|na rozpamitywanie.
[10887][10912]Do tego czasu...
[10913][10930]Idziemy dalej.
[10931][11000]Prowadzimy interes po swojemu i dbamy,|by to si wicej nie powtrzyo.
[11076][11124]Dokocz t parti.|Moe pjdziesz do domu, co?
[11125][11152]- Na pewno?|- Jasne.
[11153][11182]Zajm si wszystkim.
[11209][11222]A ty id.
[11678][11694]Wanie wychodz.
[11714][11744]Dobra.
[12017][12035]Co tu robisz?
[12036][12067]Dostarczam parti.|A co ty tu robisz?
[12070][12109]Miejmy to za sob.|Docz.
[12227][12267]- Gdzie wasze samochody?|- Przecznic dalej.
[12268][12302]Te mgby o tym pomyle.
[12444][12459]Co si dzieje?
[12460][12503]Od rana zgubiem trzy ogony.|Kady DEA.
[12504][12547]Federalni od jakiego czasu|siedz mi na dupie.
[12555][12588]- ledzili ci a do tego miejsca?|- Powiedziaem, e ich zgubiem.
[12588][12625]Nigdy nie przyjechabym|do kwatery gwnej naszej nielegalnej operacji
[12626][12645]cignc za sob gliny,|Walter.
[12645][12673]- To byoby niemdre.|- Skd pewno?
[12674][12712]Robi to ju jaki czas.|To podstawa.
[12724][12739]Dugo to trwa?
[12740][12769]Odkd zaczlimy|to nasze mae przedsiwzicie.
[12770][12834]DEA, a w szczeglnoci twj szwagierek,|zacz interesowa si moimi dziaaniami.
[12835][12886]Dopiero teraz mi to mwisz?|Mylae, e to baha informacja?
[12887][12915]- e nie ma z nami zwizku?|- Radz sobie, Walter.
[12916][12952]Siedzimy na tysicach galonw|kradzionej metyloaminy.
[12953][12989]- Jak mona by tak nieodpowiedzialnym?|- Moesz si uspokoi?
[12990][13014]Nie wierz, e zataie to|przede mn. Przed nami.
[13015][13037]- Wiedziae o tym?|- Mike wanie mi powiedzia.
[13038][13062]Powiedziaem te, eby si uspokoi.|Mam to pod kontrol.
[13062][13108]Wybacz mi, e nie jestem|taki pewny.
[13108][13127]Wiesz, e tak dalej by nie moe.
[13128][13161]Wiem, dlatego podjem decyzj.
[13168][13202]Odpadam.
[13327][13374]Wielka szkoda, e odchodzisz, Mike,|ale nie widz innego wyjcia.
[13374][13390]Ani ja.
[13391][13443]Jesse, na ciebie spadnie dystrybucja.
[13444][13489]Mike, ufam, e wprowadzisz Jessego|w swoj stron biznesu.
[13495][13525]Skoro o tym mowa...
[13537][13555]Panie White...
[13571][13600]Ja te odpadam.
[13619][13642]e co?
[13657][13701]Nie dam rady dalej tego robi...
[13710][13737]Odchodz na emerytur.
[13737][13777]Ta metyloamina, ktr ukradlimy|i przez ktr prawie zginlimy,
[13778][13834]metyloamin, ktra kiedy jest gotowana,|ma warto blisk 300 milionw.
[13835][13868]A teraz mwisz mi,|e chcesz odej?
[13869][13905]Odchodzimy od produkcji mety,|nie metyloaminy.
[13905][13935]Jesse i ja zabieramy swoje dwie trzecie|i sprzedamy je.
[13935][13973]Mam chtnego.|Go, ktrego znam z czasw pracy dla Fringa.
[13974][14012]Go ma kapita i wielk motywacj.
[14012][14043]Mike myli, e trafimy po pi baniek.|Na eb.
[14044][14079]Za swoja dziak spac goci z pierdla.
[14079][14102]Kosztami spucizny,|ktrych tak si obawiasz,
[14103][14123]nie bdziesz musia si martwi.
[14124][14164]A potem pjd w swoj stron.|Jesse te.
[14175][14195]Solidny plan.
[14203][14250]Moesz te w to wej.|Byoby fajnie.
[14253][14320]Moesz te zatrzyma swoj cz|i pichci met.
[14373][14398]Sprzedasz swoj cz konkurencji?
[14399][14427]Ten go i jego ekipa|s a z Phoenix.
[14428][14479]To wielki kraj, Walter.|Od cholery punw mety.
[14480][14531]Centy za dolary, Jesse.|To wanie chcesz zrobi?
[14532][14561]Centy?|Dlaczego?
[14562][14611]Pi milionw to nie drobniaki.|W yciu tyle nie widziaem.
[14612][14690]W jakim my biznesie robimy?|Chodzi o met, czy o kas?
[14822][14847]Spokojnie, dzieciaku.|Nikogo tu nie ma.
[14848][14868]Na pewno?
[14869][14909]Nie byoby mnie tutaj,|gdybym nie by pewny.
[15193][15212]Ciesz si, e dotare.
[15213][15261]- Zaskoczy mnie twj telefon.|- Oby pozytywnie.
[15266][15290]Jak obiecaem, jeden galon.
[15290][15316]Przeka go swoim ludziom, przetestuj.
[15316][15353]Jak ci zadowoli,|mog zaatwi kolejne 665.
[15354][15395]- Dobra, sprawiedliwy ukad.|- Omwimy kwestie finansowe?
[15395][15441]Ten jest gratis.|Kady kolejny kosztuje 15.000.
[15442][15490]665 galonw to 9.975.000.
[15491][15523]Wolabym, ebycie zaokrglili to|do dziesiciu.
[15524][15559]atwiej bdzie si podzieli|z partnerem.
[15560][15584]Dosy wygrowana cena.
[15592][15609]Stoi?
[15622][15651]Pogadam ze swoimi,|ale powinnimy da rad zebra tyle kasy.
[15652][15664]Dobrze.
[15665][15707]Cena jest warta wycofania z rynku|waszego niebieskiego towaru.
[15761][15796]Bo bdzie wycofany z rynku, nie?
[15823][15902]Do tej pory 666|wydawao mi si dziwn kombinacj cyfr.
[15902][15920]Dwie trzecie tysica.
[15921][15966]Kiedy tak na to spojrz,|zaczyna mi si to ukada w cao.
[15967][16003]To nie caa metyloamina, prawda?
[16015][16046]Macie partnera,|o ktrym nie wspomnielicie?
[16047][16088]Trzecia cz nie bdzie|dla was problemem.
[16088][16121]- Jego terytorium nie zahacza o wasze.|- Mnie to nie wystarczy.
[16121][16153]Nie kupuj tego dla zaopatrzenia.|Kupuj to pod konkretnym warunkiem.
[16155][16201]- Chc wej na wasz rynek, Mike.|- Nie wiem, co mam ci powiedzie.
[16201][16247]e bkitny towar Fringa|zniknie z ulicy.
[16289][16332]No dobra, to proponuj nowy ukad.
[16332][16383]Pac 15 kawakw|za kady galon z tego tysica.
[16384][16447]- Ani kropli mniej.|- To nie moja cz, Declan.
[16451][16478]No to nie mamy umowy, Mike.
[16713][16742]Tak?
[16743][16774]Chyba tak.
[16795][16834]Nie wiem.|Wpadnij do mnie.
[16851][16866]Do mojego domu.
[16886][16907]Tak, powanie.
[17049][17076]Jo, jeste pewien, e mog?
[17077][17098]Nie ma jej.|Nikogo nie ma.
[17121][17157]Dobra, no to...
[17158][17170]Jest sprawa.
[17171][17193]Mike chcia tu przyjecha,|eby ci zmusi,
[17194][17235]ale pomylaem, e lepiej bdzie,|jeli przyjd ja.
[17245][17282]Znajomy Mike'a nie kupi|jego i mojej dziaki metyloaminy,
[17283][17327]dopki nie sprzedasz swojej.|Chce tysic galonw.
[17334][17386]- Nie ma mowy.|- Jasne, spodziewaem si tego.
[17386][17441]Przemylaem to jednak|i naprawd ma to sens.
[17444][17468]- Troch.|- Prawda?
[17469][17532]Kiedy zaczynae, marzye|o zarobieniu piciu milionw?
[17532][17553]Na pewno nie.
[17554][17625]Potrzebowae 737.000,|bo wyliczye to sobie.
[17640][17675]Jeli sprzeda tej metyloaminy teraz|oznacza, e nikt ju nie zginie,
[17676][17703]to jestem za tym.
[17704][17739]Moemy zrobi to ju jutro.|Wyj z interesu.
[17740][17754]Wreszcie oddasz si rodzinie.
[17755][17773]Dosy zamartwiania si|czy nie spotka ich co zego
[17775][17805]albo czego si dowiedz.|Czy nie tego chciae?
[17806][17831]Za ciko pracowaem,|eby si sprzeda.
[17832][17869]- To nie jest sprzedanie si.|- Jest, Jesse.
[17870][17916]Dosownie cierpielimy|i przelewalimy krew za ten biznes.
[17916][17952]Nie oddam teraz tego za frajer.
[17960][17991]Nie wiem, jak to panu|jeszcze wytumaczy.
[17992][18027]5 milionw to nie jest "za frajer".
[18052][18092]Jesse, syszae|o firmie "Szara Komrka"?
[18093][18123]- Nie.|- Byem wspzaoycielem.
[18124][18148]Zaoylimy j na studiach|z dwjk przyjaci.
[18149][18176]Ja wymyliem nazw.
[18176][18227]Po krtkim czasie|oczekiwalimy na kilka patentw.
[18228][18282]To nie byo nic przeomowego.|Wiedzielimy, e jest w nas potencja.
[18291][18328]Chcielimy zdoby wiat.
[18343][18370]A potem...
[18371][18406]Potem midzy nasz trjk|co si zdarzyo.
[18407][18437]Nie chc wchodzi w szczegy.
[18438][18484]Z powodw osobistych|postanowiem opuci firm.
[18484][18516]Sprzedaem swoje udziay|moim dwm partnerom.
[18517][18589]Wykupili mnie za 5000.|W tamtym czasie to bya spora suma.
[18608][18643]Wiesz, ile dzi jest warta ta firma?
[18643][18661]Miliony?
[18673][18699]Miliardy, przez due "M".
[18704][18739]2.16 wedug danych|z ostatniego pitku.
[18740][18765]Sprawdzam co tydzie.
[18766][18856]Sprzedaem swj udzia,|swj potencja za 5000.
[18857][18898]Sprzedaem spucizn dla dzieci|za kilkumiesiczny czynsz.
[18907][18932]To nie to samo.
[18950][19016]Jesse, zapytae mnie, czy jestem|w biznesie narkotykowym, czy finansowym.
[19021][19048]Ani jedno, ani drugie.
[19048][19088]Stworzyem imperium.
[19122][19145]Nie wiem.
[19146][19199]Panie White, nie wiem, czy imperium mety|to powd do dumy.
[19343][19362]Skyler, pamitasz Jessego?
[19363][19403]- Jesse, to moja ona, Skyler.|- Witam, pani White.
[19403][19438]Mio spotka.|liczny dom.
[19441][19463]- Wanie miaem wychodzi.|- Moe zostaniesz na kolacji?
[19463][19502]- Nie, panie White, musz i.|- Zosta.
[19503][19532]Daj spokj, bdzie fajnie.
[19535][19556]Nie mamy nic przeciw, prawda?
[19556][19588]Nie planowalimy na dzi|nic szczeglnego.
[19642][19662]Jasne.
[19690][19707]Dlaczego nie?
[19733][19749]Widzisz?
[19972][20004]wietna fasolka, pani White.
[20005][20047]A te kawaki migdaw?
[20047][20075]Moja mama|przyrzdzaa je podobnie.
[20078][20147]- Cytryn te pani dodaa?|- To z delikatesw przy Albertsons.
[20213][20248]No to wietny zakup|w takim razie.
[20248][20290]S przepyszne.
[20442][20474]Jem sporo mroonek.
[20479][20498]Zazwyczaj s niedobre.
[20499][20524]Na obrazkach zawsze|wygldaj wietnie, wie pani?
[20525][20550]Myl sobie:|"Kurna, wcignbym t lazani".
[20550][20588]A potem si okazuje,|e ser robi si strupowaty,
[20589][20615]i jakby...|jakby jad strupa.
[20615][20636]Powanie, po co to?
[20637][20680]Czowiek se myli:|"Jo, gdzie si podziaa prawda w reklamie?".
[20691][20706]Wiecie?
[20809][20836]Tak, to ze.
[20870][20904]A zatem jak interesik?
[20907][20917]Myjnia.
[20918][20950]Pan White mwi, e cakiem niele.
[20951][20977]Mwi, e pani...|jest wietnym kierownikiem.
[21000][21016]Tak mwi?
[21023][21048]No, mwi, e prowadzi to pani niczym...
[21049][21075]Niczym maszyn.|Dobrze naoliwion.
[21133][21164]Co jeszcze ci o mnie mwi?
[21173][21201]Wie pani...|Same dobre rzeczy.
[21201][21226]Naprawd, wie pani, dobre rzeczy.
[21227][21304]Nie rozmawiamy za duo|o sprawach osobistych.
[21332][21365]Powiedziae mu o moim romansie?
[21540][21587]Mog panw przeprosi?
[21727][21772]- Wiesz, e moich dzieci nie ma w domu?|- Dziki Bogu.
[21772][21803]Nie chodzi mi o to,|e noc spdz gdzie indziej.
[21804][21845]Nie ma ich tutaj.|S u moich szwagrw.
[21845][21890]Zmusia mnie do wykopania|wasnych dzieci z domu.
[21936][22009]Powiedziaa mi te, e czekaa|na nawrt mojego raka.
[22048][22099]Wasna ona czeka na moj mier.
[22111][22146]Ten interes to jedyne,|co mi jeszcze zostao.
[22192][22217]To wszystko, co mam.
[22252][22287]A ty chcesz mi to odebra.
[22502][22543]Tak mylaem, e zechcesz|zrobi co gupiego.
[22544][22569]- Mike...|- Nie trud si, Walter.
[22570][22605]Chod ze mn do biura.
[22615][22632]Nie sdz.
[22644][22669]To nie proba.
[22709][22728]Moesz si rozgoci.
[22736][22774]Ta transakcja odbdzie si jutro.|Tak bdzie, a ty tego nie powstrzymasz.
[22774][22801]- Kapujesz?|- Wic kradniesz moj cz...
[22801][22854]A eby mie co do tego pewno,|spdzimy reszt nocy w tym biurze.
[22858][22882]- Jak w dniu urodzin.|- Mike...
[22883][22912]Po wszystkim dostaniesz swoj cz.|Obiecuj ci to.
[22913][22956]Pozwl mi pichci. Podwoj ci pi milionw|i nadal bdziesz mg odej.
[22957][22996]Nigdy nie widziaem czowieka,|ktry tak bardzo odrzucaby piciu milionw.
[22997][23021]- Mike, musisz mnie wysucha.|- Nie, Walter.
[23021][23057]Suchanie ci to ostatnia rzecz,|jakiej mi teraz potrzeba.
[23057][23073]Siadaj.
[23392][23408]Dobrze.
[23409][23437]Walter, mam pewien dylemacik.
[23437][23473]Musz si czym zaj|przed tym interesem,
[23474][23523]a jako nie ufam ci na tyle,|by zostawi samego z metyloamin.
[23527][23572]- Musz ci zwiza.|- Chyba artujesz.
[23577][23594]Wsta, prosz.
[23603][23636]Wsta.
[23636][23669]Odwr si.|Rce na bok.
[23677][23695]Do gry.
[23841][23857]- Czowieku.|- Siadaj.
[23880][23902]Siadaj.
[23928][23948]Daj nadgarstki.
[24023][24037]Wybacz.
[25739][25761]Dobra, czemu zawdziczamy|t przyjemno?
[25762][25816]Panowie, przyjechalimy omwi|wasze nielegalne nkanie mojego klienta.
[25822][25833]Bdzie ubaw.
[25834][25870]Pan Ehrmantraut sta si przedmiotem|zoliwego, bezlitosnego
[25871][25917]i bezpodstawnego|dochodzenia DEA.
[25917][25964]- Gomie, co ci to mwi?|- Pojcia nie mam, o czym mwi.
[25964][25979]Rozgrywaj to jak chcesz, Barszczu.
[25980][26015]Wszyscy jednak dobrze wiemy,|e ledzicie mojego klienta w dzie i w nocy.
[26016][26041]Ten biedak nie moe|spdzi nawet piciu minut z wnuczk
[26042][26088]bez was niuchajcych w krzakach|i podgldajcych przez lornetki.
[26089][26118]To troch mci spokj.
[26126][26167]I odbija si na jego|kondycji mentalnej i fizycznej.
[26181][26204]Jak dla mnie twj klient|wyglda normalnie.
[26204][26239]Pewne rany powstaj tylko wewntrz.
[26250][26281]Nie macie nawet nakazw|na te obserwacje, co?
[26282][26332]Teoretycznie te, jak je nazywasz,|obserwacje, s zgodne z prawem.
[26333][26360]Nie potrzebujemy nakazu|na obserwowanie kogo w publicznym miejscu.
[26361][26401]- Teoretycznie.|- Teoretycznie macie racj.
[26401][26443]Jednak ja nazwabym to|nieograniczon obserwacj,
[26444][26498]co jest bliskie przeladowaniu.|A to jest nielegalne.
[26499][26551]Nie wiem, co was zainteresowao|w moim kliencie i nie mnie to ocenia.
[26552][26595]Mam inne gusta.|A on te na was nie leci.
[26596][26649]Wniosem zatem wniosek przeciwko DEA|o czasowy zakaz zbliania si
[26651][26682]w imieniu pana Ehrmantrauta.
[26699][26759]Gdzie ty koczy prawo, Goodman?|W tej samej szkole klaunw, z ktrej masz gajer?
[26760][26774]Wiesz, komu podoba si ten gajer?
[26775][26807]Sdzinie Papadoumian.|Uwaa mnie za gocia z biglem.
[26807][26827]A wiecie, czego nienawidzi|sdzina Papadoumian?
[26828][26871]Policyjnego nkania|starszego obywatela.
[26872][26890]Wybacz.
[26891][26910]Spodziewajcie si wizyty szeryfa, agenci.
[26910][26939]Dostaniecie swoje "ex parte"|w przecigu godziny.
[26955][26970]Idziemy.
[27052][27085]/- Jaki sdzia na to przystaje?|/- Papadoumian.
[27085][27109]/Jest jak Ho Chi Minh.
[27110][27126]/Co robimy?
[27127][27157]/Nie mamy wyboru.|/Wycofujemy si.
[27158][27196]/Na chwil. Ten nakaz nie przejdzie|/i Goodman o tym wie.
[27197][27238]/Nie wiem, co planuj,|/ale skoro Ehrmantraut chce si bi,
[27239][27263]/to bdziemy si bi.
[27264][27289]- Szanse byy mae.|- Ale wypalio.
[27289][27320]C, nie na dugo.
[27320][27355]Ma racj co do zakazu.|Wniosek nie przejdzie.
[27355][27390]A Schrader w tym czasie|napali si na ciebie jak ysy na grzebie.
[27390][27426]- Baw si tym.|- Ile mam czasu?
[27436][27463]Moe 24 godziny.
[27464][27478]Wystarczy.
[27479][27499]Oby.|Cokolwiek planujesz,
[27500][27527]rwij std w pizdu,|pki jeszcze masz szans.
[27666][27680]- Gdzie to jest?|- Mike..
[27681][27696]- Mike!|- Za mi z drogi.
[27697][27715]Siadaj.
[27715][27732]Mike! Mike!|Czekaj.
[27733][27754]- Policz do trzech.|- Pan White ma pomys.
[27755][27766]- Mike, mwi serio.|- Jeden.
[27766][27778]- Dwa.|- To wietny pomys.
[27780][27801]Dostaniesz swoje pi milionw,|obaj dostaniemy,
[27802][27845]a on swoj metyloamin.|Tylko go wysuchaj.
[27888][27920]To prawda, Walter?
[27946][27968]Kady na tym skorzysta.
[27977][27997].:: GrupaHatak. pl::.
[27998][28026]Tumaczy: jzek|Korekta: Igloo666 Synchro - Jabar
[28046][28076].:: Napisy24 - Nowy Wymiar Napisw ::.|Napisy24.pl
