[0][19].:: GrupaHatak.pl ::.
[19][65]SZPITAL PSYCHIATRYCZNY RAVENSCAR|Pnocna Anglia
[86][122]Naprawd mocno, skarbie.
[359][393]/Moecie mi wierzy lub nie,|/ale przybyem tu z wasnej woli.
[393][443]/Nazywam si John Constantine|/i jestem egzorcyst.
[447][496]/W mojej pracy bywaj dni,|/o ktrych chce si zapomnie.
[532][561]/Lecz czasami nie mona.
[588][621]{y:u}{c:$aaeeff}Tumaczenie:|Igloo666
[621][650]{y:u}{c:$aaeeff}Korekta:|SQuall
[653][672]Bye wiadkiem|morderstwa dziewczyny.
[673][698]Rozmowa moe ci pomc|w zrozumieniu, e to nie twoja wina.
[698][754]- wietnie, przejdmy do tego.|- Opowiedz, co stao si w Newcastle.
[754][766]Pamitasz morderc?
[767][792]Widz tego demona zawsze,|gdy zamykam oczy.
[793][843]- Demon? Masz na myli morderc?|- Mam na myli cholernego demona.
[844][883]Ohydna istota.|Trcia rzeni.
[884][921]I widzisz? Czujesz si winny tego,|e nie moge jej ochroni,
[922][959]wic wyobraasz sobie jej zabjc|jako wcielenie za.
[959][1001]- Jestemy bezsilni wobec demonw.|- Nie wszyscy, wodzu.
[1002][1065]No tak. Zanim przyjechae tutaj|trzy miesice temu, bye egzorcyst,
[1066][1109]demonologiem i...|mistrzem czarnej magii?
[1109][1169]Tak jest tam napisane?|Powinienem zmieni na "amatora".
[1171][1200]Tak czy siak nie mgby|zapobiec mierci tej dziewczyny.
[1201][1224]Astry!
[1224][1279]Miaa na imi Astra.|I poradz sobie z jej mierci.
[1281][1316]Lecz jej potpienie nie daje mi spokoju.|Zostaa zacignita do pieka.
[1316][1338]- John, spjrz prawdziwe w oczy.|- Miaa 9 lat,
[1339][1370] - a bdzie cierpie ca wieczno.|- Jedynym cierpicym jeste ty.
[1370][1387]- To moja sprawa.|- Demony nie istniej.
[1388][1422]Cay czas mi to powtarzasz!
[1423][1486]A teraz spraw, bym w to uwierzy.|Za to wam pac, prawda?
[1502][1562]Postanowiem dzi zerwa|z moimi naogowymi rytuaami.
[1564][1597]Na przykad gdy robi sobie herbat,|musz j zamiesza 9 razy,
[1598][1648]a potem mam 9 minut|na wypicie jej w 9 ykach.
[1653][1691]Kada kombinacja z liczb dziewi|odstrasza ze rzeczy.
[1691][1753]Ale dzisiaj postanowiem|zaniecha owych rytuaw
[1757][1805]i nie stao si nic strasznego.|Zamieszaem j tylko raz.
[2110][2157]Panienko?|Cokolwiek tam bazgrzesz, przesta.
[2199][2221]Panienko?
[2222][2260]Nie.|Nie, nie, nie.
[2265][2297]To nie mj problem.
[2323][2350]Cholera jasna.
[2358][2404]Zwracam si do istoty wewntrz.|Zdrad mi swoje imi.
[2414][2441]Usysz moje sowa!
[2465][2506]W imieniu Stwrcy|nakazuj ci opuci to miejsce.
[2506][2553]Zaklinajc ci na krew czowieka,|opu to miejsce!
[2856][2895]Nie martw si, skarbie.|To tylko farba.
[2898][2946]- Co si stao?|- Zy duch poyczy twoje ciao.
[2949][2970]LIV/MIER
[2990][3029]I chyba po to,|by wysa mi wiadomo.
[3030][3075]- Co ona oznacza?|- e straciem tu czas.
[3097][3127]Robota czeka.
[3197][3223]To jej sprawka.
[3256][3306]Kogo czeka lepsza przyszo?|Mnie czy tenork z supermarketu?
[3306][3319]- Tenork.|- Co?
[3319][3371]Przynajmniej opaci kredyt studencki.|Rzu ciasteczko z wrb.
[3371][3395]Nie zwracasz uwagi na to,|e nasi klienci
[3396][3420]przeywali przygody|w wypoyczonych samochodach?
[3420][3467]A my myjemy okna i szukamy wgniece.|Chc pozna histori tych wgniece.
[3467][3499]"Poraka to okazja do tego,|by nastpnym razem postara si lepiej".
[3499][3522]W ku.
[3522][3557]- Zawsze to dodajesz na koniec.|- Serio?
[3558][3588]Sprawd swoj wrb.
[3594][3638]Pusta karteczka.|wietnie, nie mam przyszoci.
[3649][3687]- We jedno na drog.|- Dziki.
[3692][3713]Widzimy si rano.|Nie zapomnij pozamyka.
[3713][3755]- Dobranoc, Liv.|- Do pniej.
[3916][3944]ALARM WCZONY
[4165][4189]WYKRYTO PRZESZKOD
[4501][4524]O Boe!
[5160][5206]Czoem. Co my tu mamy?|Wpada w tarapaty, skarbie?
[5206][5244]- Nie zbliaj si!|- Nazywam si John Constantine.
[5244][5279]Mierzysz tym w siebie.
[5279][5326]- Sowo, e to nie ja na ciebie poluj.|- Co? Kto na mnie poluje?
[5326][5357]- Bardziej "co".|- Nie zbliaj si!
[5357][5394]Nie podchod!|Nie zbliaj si do mnie.
[5395][5422]atwiej nie wierzy w zagroenie,|ni si z nim zmierzy.
[5423][5447]Ale jeli mnie nie podsuchasz,|do rana bdziesz martwa.
[5447][5474]Dzwoni na policj.
[5474][5521]Skoro tak ci na tym zaley,|to tutaj mog mnie znale.
[5521][5558]Albo ty moesz,|jeli jeste fank oddychania.
[5581][5635]- "Mistrz czarnej magii"?|- Zamwiem ju nowe.
[5807][5839]Kimkolwiek jeste, pamitaj,|e ze mn nie ma przelewek!
[5840][5866]Zapytaj kogokolwiek!
[5925][5964]- Nie powiniene tu by.|- Ty rwnie.
[5967][6009]- Podziwiasz swj wyczyn?|- To nie moja sprawka.
[6009][6063]- Dlaczego znw tu jeste, John?|- Przez mod kobiet, rzecz jasna.
[6065][6095]- Na prob starego znajomego.|- Pewnie martwego znajomego.
[6096][6126]Musia kogo opta,|ale przykuo to moj uwag.
[6126][6163]- Kim jeste?|- Moesz mwi mi Manny.
[6164][6195]- Poproszono mi, bym nad tob czuwa.|- Czuwa?
[6195][6228]Bez obrazy, mj ty paziu,|ale nie lubi towarzystwa aniow.
[6228][6263]- Zaatwiby moj reputacj.|- Podobnie czyni szpital psychiatryczny.
[6264][6299]Ju si wypisaem.|Polepszyo mi si.
[6299][6337]Syszysz?|Nic mi nie jest!
[6354][6401]- Moesz ju odfrun.|- Nie jest z tob dobrze, John.
[6401][6447]Wysae dziewczynk do pieka.|A wraz z ni wasn dusz.
[6447][6497]Nie mog zmieni twojego losu,|ale mog zagodzi twoje cierpienie.
[6503][6552]- Id poywi si strat kogo innego.|- Twoja jest wymienita.
[6552][6585]O mnie si nie martw, koleko.|Poradz sobie z kadym demonem.
[6586][6620]Nie bybym taki pewny.|Nie robie tego przez dugi czas.
[6620][6667]A tutaj mamy spor panik.|Ludzie czuj, e co nadchodzi.
[6676][6705]A co niby nadchodzi?
[6725][6752]Powinnimy std znikn.
[6779][6801]Zaczekaj!
[6807][6836]Co nadchodzi?!
[6845][6879]- Uratowaa mi ycie.|- Bez obaw, pracujemy obok siebie.
[6879][6912]Dziki za podwzk, Talia.
[6913][6946]Dobrze, e pozbya si tamtego dziwaka.|Pewnie jaki gwaciciel.
[6947][6990]- No, wystraszy mnie.|- Na pewno wszystko gra?
[6992][7023]Tak, dziki.
[7024][7060]Pewnie nici z zanicia.
[7076][7114]- pij spokojnie.|- Ty te, dobranoc.
[7338][7363]ZAUFAJ MU
[7985][8011]- Prosz zosta w mieszkaniu.|- Co si dzieje?
[8012][8066]- To miejsce zbrodni.|- O mj Boe, to Talia.
[8073][8097]Talia...
[8391][8418]Co jest?
[8645][8695]Zaczekaj!|Zaraz ci wydostan!
[8798][8822]KORONER
[8933][8963]Dziki za podwzk.
[9003][9040]Zawsze dojedasz do pracy|z gliniarzami?
[9054][9109]- Wczoraj zgina moja przyjacika.|- Przykro mi.
[9144][9195]- To co byo na moich drzwiach. Co to?|- Oko Horusa. Egipski symbol ochrony.
[9195][9227]- A przynajmniej tak powiadaj.|- Kto wtedy by w moim bloku.
[9227][9265]Wydaje mi si,|e to on zabi Tali.
[9268][9308]Liv, poznaj Chasa,|mojego najstarszego kumpla.
[9309][9355]- To on zrobi znak, ktry ci ocali.|- Ciesz si, e jeste bezpieczna.
[9355][9393]Gadatliwy to on nie jest.|Ale przejdmy do interesw.
[9393][9418]Jeli ci gdzie nie ukryjemy,|ofiar bdzie przybywa.
[9418][9453]Dlaczego kto chce mnie zabi?|Nie jestem nikim szczeglnym.
[9453][9481]Mwi to z cikim sercem,|skarbie, ale tak nie jest.
[9481][9530]Znaem twojego ojca, Jaspera Wintersa.|Obiecaem mu, e bd ci chroni.
[9530][9576]To niemoliwe. Mj ojciec zmar|przed moimi narodzinami.
[9576][9617]Okamano ci.|Jasper zgin w zeszym roku.
[9637][9668]By dobrym czowiekiem.
[9669][9691]Trzymaj.
[9695][9743]Otwrz. Nalea do niego|i chcia, by go otrzymaa.
[9869][9907]Niech wszyscy std uciekaj!|Chas, wyprowad ich.
[9907][9940]- Uciekajcie!|- Siedziaabym dokadnie tutaj.
[9940][9977]Ktokolwiek na ciebie poluje,|potrafi wyczu twoj energi.
[9977][10015]I nie zrezygnuje,|dopki nie umrzesz.
[10077][10106]O mj Boe!|Talia?
[10116][10154]- Ona yje.|- Nie. Co j wykorzystuje.
[10155][10196]Nic si tutaj nie zgadza.|Nigdy nie dziaaj tak otwarcie.
[10196][10231]Kim jeste?|Kto ci przysa?
[10266][10289]/DIAB...
[10308][10337]- Liv?|- Znikna.
[10339][10364]wietnie.
[10387][10438]Mom, spjrz mi w oczy i powiedz,|kiedy naprawd umar mj tata.
[10450][10485]- Nie jestem gotowa na t rozmow.|- Przez cae ycie to ukrywaa.
[10485][10528]Mam gdzie, e nie jeste gotowa.|Kim on by?
[10530][10564]Zwyczajnym chopakiem,|ktrego poznaam na koncercie.
[10564][10588]Nie chcia mie z tob kontaktu.
[10588][10624]Twoja witej pamici babcia|rwnie tego nie chciaa.
[10624][10644]Znalaz mnie|jego przyjaciel.
[10645][10672]To niemoliwe.|Jasper nie wiedzia, gdzie mieszkamy.
[10672][10725]Powiedzia, e to naleao do niego.|Widziaa kiedy co takiego?
[10753][10782]Liv?|O co chodzi?
[10786][10808]Babciu!
[10831][10873]Liv? Skarbie?!|Co si stao?
[10919][10950]- Co si ze mn dzieje?!|- Budzisz si.
[10950][10980]Dostrzegasz prawdziw natur wiata.|Tak jak twj ojciec.
[10981][11018]- I co to oznacza?!|- Oj ta niecierpliwo.
[11019][11055]Choroba toczca XXI wiek.
[11055][11085]Gdzie masz naszyjnik?
[11103][11129]Rozejrzyj si.
[11322][11361]- Kim oni s?|- Uwizionymi duszami.
[11364][11385]Szukajcymi ucieczki.
[11385][11417]- Te je widzisz?|- Nie.
[11422][11453]Co jeszcze dostrzegasz?
[11498][11534]- Nadjeda pocig.|- Na pewno?
[11535][11571]Co ty wyprawiasz?|Nadjeda pocig!
[11571][11595]Puszczaj!
[11595][11632]Co ty robisz?|Jedzie na nas pocig!
[11632][11671]Musimy zej z torw!|Pu mnie, John!
[11830][11875]- Co si wanie stao?|- Pocig-widmo.
[11875][11912]- Wicej zgonw, wyraniejsze wizje.|- To wszystko jest niemoliwe.
[11913][11948]- Tak si tego nie pozbdziesz.|- Dlaczego widz te rzeczy?
[11949][11970]Twj ojciec przekaza ci dar.
[11970][12008]Gdy dotykasz jego naszyjnika,|dostrzegasz to co niegdy on.
[12008][12052]Nasz wiat nie jest jedyny.|Istniej take rwnolege.
[12053][12104]A pord nas yj rne istoty.|Jasper dostrzega je wszystkie.
[12110][12164]Prbowa mnie tego nauczy,|ale nie byem tak zdolny jak on.
[12164][12206]- Wic bylicie przyjacimi?|- Pogadamy o tym pniej.
[12206][12260]Pki co jestemy na celowniku.|Zostaw auto u matki, jedziesz z nami.
[12362][12412]John mia mi opowiedzie o Jasperze.|Chc wiedzie, jak zgin.
[12413][12436]- Bohatersko.|- Bye przy tym?
[12436][12467]- Starczy tego.|- Moe istota, ktra na mnie poluje,
[12468][12519]- pragnie zemsty za czyny mojego ojca.|- Mam gdzie te powody.
[12520][12562]Po prostu chc to co zabi|i spaci dug wobec twojego ojca.
[12563][12589]cisz troch.
[12597][12621]Nie mog.
[12671][12693]Chas!
[12755][12786]- John?|- Astra?
[12787][12832]Poda za mn.|Pozbd si tego, bagam!
[12852][12891]Jestem przy tobie.|Nie dostaniesz jej!
[12892][12938]/- Nie ocalisz jej.|- Nie dostaniesz jej!
[12939][12971]John!|Zabierz mnie std!
[13020][13059]John! Zabierz nas std!|Pom nam!
[13099][13133]John, pom nam!|Zaklinowaa mi si noga!
[13134][13169]- John, bagam!|- Trzymaj si!
[13333][13369]Wysuchaj woli witego Krzya.|Wysuchaj woli Gwiazdy Dawida.
[13402][13437]Porzu to miejsce!
[13457][13487]Przepadnij!
[13496][13522]Chyba si udao.|Wycignij j!
[13608][13630]We j!
[13646][13673]Chas, uwaaj!
[13720][13766]Istniej miliony demonw.|Trzeba ustali, ktry ci ciga.
[13766][13797]- Tutaj bdziemy bezpieczni.|- artujesz?
[13797][13836]- Po tym, co spotkao Chasa?|- Czasami pozory myl, skarbie.
[13837][13877]- Zrozum to, jeli chcesz przey.|- Nie rozumiem poowy z tego, co gadasz.
[13877][13914]- Mwisz kiedy jasno?|- Ten dom nalea do twojego ojca.
[13915][13990]Obiecaem mu, e w razie potrzeby|oddam ci klucze do niego.
[13993][14027]To zaapaa?
[14037][14081]Jasper przebywa tu, by ci chroni,|ale musia zachowa dystans.
[14082][14140]- Naturalnie dla twojego bezpieczestwa.|- Nie ma w tym niczego naturalnego.
[14228][14273]Co nieprawdopodobnego!|Mona tu przey apokalips.
[14274][14320]Albo j std rozpta.|Jasper praktykowa tu wrbiarstwo.
[14320][14374]Nikt nie pakowa si w tarapaty|szybciej ni twj ojciec. Dosownie.
[14418][14464]Odstaw to, skarbie,|zanim ci to zaatwi.
[14572][14616]Wyglda to na map Atlanty.|Co si znajduje w tych miejscach?
[14617][14650]- Illusion Falls?|- Jasper nauczy si kartografii.
[14650][14700]- Zacz tworzy wasne mapy.|- Potrafi... odnajdywa kopoty?
[14700][14752]To tak zwany dar widzenia.|Zbli naszyjnik do mapy, a zobaczysz.
[14754][14782]Jest. Znalazem demona,|ktry na ciebie poluje.
[14783][14813]Nazywa si Furcyfer.
[14819][14853]Cholerny anio mia racj.|Stawka wzrasta.
[14853][14876]- Jaki anio?|- Patrz na map.
[14876][14905]Furcyfer czerpie si|z elektrycznoci.
[14905][14945]Jego zwiastunem mog by|pioruny i burze.
[14950][14991]Dlatego te kontrolowa|linie wysokiego napicia i ciaa.
[14991][15016]Ale nadal nie rozumiem,|dlaczego chce dopa mnie.
[15017][15042]Bo zagraasz ciemnoci,|ktra ronie w si.
[15042][15068]A skoro widzisz te rzeczy,|to one te widz ciebie.
[15068][15127]A wikszo nie lubi by obserwowana.|Zabicie ciebie to dziaanie prewencyjne.
[15158][15199]Nie puszczaj go.|Niech spynie troch krwi.
[15222][15277]- Mj Boe, co to takiego?|- To, o co pytaa. Kopoty.
[15287][15338]- Gdzie si skupia krew?|- Na Edgewood Avenue.
[15338][15387]- Czyli dzieje si tam co zego?|- Dopiero si zdarzy. Mamy dzie.
[15387][15416]Wikszo rzeczonych istot|poluje w nocy.
[15416][15449]- Powinnimy kogo ostrzec.|- Chyba nie ma kogo, prawda?
[15450][15501]- Ale musimy co zrobi.|- Robimy. Utrzymujemy ci przy yciu.
[15509][15568]Wiem, jak go odstraszy,|ale musisz zosta przynt.
[15569][15600]Dlaczego mam wraenie,|e robisz to od pocztku?
[15600][15646]Pomoe nam kto z uniwersytetu.|Zaczekaj tu na mnie.
[15733][15763]Mog w czym panu pomc?
[15806][15844]Midzy czuwaniem a przeladowaniem|jest do dua rnica.
[15844][15881]Miaem racj, prawda?|Robi si gorco.
[15881][15922]Moesz otworzy bram?|Nie mam na to czasu.
[16161][16188]To co nowego.
[16268][16304]- Wiesz, co poluje na dziewczyn?|- Demon z wewntrznego krgu.
[16305][16325]Doprawdy?
[16326][16356]Co takiego nie moe tu przebywa|bez pomocy powanego gracza.
[16356][16396]Co mi si zdaje, e chcesz,|by si czego dla ciebie dowiedzia.
[16396][16418]- Zgadza si.|- Dlaczego?
[16418][16456]Bylimy tu od pocztku czasu.
[16462][16496]Mielimy nadzorowa|rozwj ludzkiego ducha.
[16497][16543]Pomaga niewidzialn rk,|przemyca szepty wiatrem.
[16543][16598]- Nie do koca jest to skuteczne.|- Wic wzie sprawy w swoje rce.
[16608][16635]Duo ryzykujesz, kolego.
[16635][16676]- Spjrz na Pierwszego z Upadych.|- Rni nas cel.
[16677][16728]Dowiedz si, z kim si mierzymy,|a dziki temu uratuj wiele istnie.
[16728][16776]A co z moim yciem, co?|Potpilicie mnie!
[16791][16842]Dlaczego wic miabym ryzykowa|ostatnimi dniami na Ziemi...
[16844][16869]Dokadnie. Dlaczego?
[16870][16896]Nic nie znaczysz.
[16896][16925]- Jeste zwykym kuglarzem.|- Zaraz, czasami..
[16925][16955]Podejmowane przez ciebie decyzje|s niepewne i pozbawione skrupuw.
[16955][17013]Dlaczego miaby ryzykowa?|Bo jeste skazany na pieko.
[17095][17130]Przynajmniej na t chwil.
[17148][17196]Mwisz, e mam jeszcze szans|na ocalenie mojej duszy?
[17245][17276]Wszystko w porzdku?
[17276][17317]Nie.|Ani troch.
[17383][17423]/RITCHE SIMPSON|/PROFESOR METAFIZYKI
[17512][17548]Czoem, Ritchie.|Kop lat.
[17550][17609]Bardzo ci prosz, aby w tej chwili|wynis si z mojego biura!
[17610][17635]- Ale ju!|- Tak si wita kumpla?
[17636][17671]Dobra, zosta sobie,|a ja si zmywam.
[17671][17717]Nadal sprawdzasz w Internecie|dziwne, nocne wydarzenia?
[17717][17761]Pewien niebiaski kole rzek,|e kroi si grubsza impreza.
[17781][17821]A pjdziesz sobie,|jeli co ci powiem?
[17850][17871]W porzdku, masz racj.
[17871][17936]Sprawdzaem niewyjanione zjawiska,|raporty policyjne, czaty, poczenia
[17950][18012]i wiedz, e wszelakie plugastwa|wya z mroku na niespotykan skal.
[18019][18068]W tym demon z wewntrznego krgu,|ktry drczy crk Jaspera.
[18069][18106]Potrzebuj twojej pomocy.|Moesz wama si do sieci elektrycznej?
[18106][18170]Czy mog? Owszem, mgbym|i dziki, ale tego nie zrobi.
[18170][18233]- Wiem, e akcja w Newcastle bya porak.|- To by prawdziwy koszmar, John!
[18234][18286]Wszystko, co spotkao t dziewczynk...|Od tej pory nie pocign ani dnia
[18287][18319]bez rodkw przeciwblowych|i nasennych,
[18319][18366]a z ka wstaj dziki|nowej kumpeli, dekstroamfetaminie!
[18367][18428]- Kady z nas dosta nauczk.|- Tak, i doszedem do bolesnych wnioskw,
[18428][18479]e musz robi wszystko,|by trzyma si z dala od ciebie.
[18484][18537]Gliny z Newcastle nadal szukaj|czowieka, ktry zamordowa Astr.
[18538][18590]- Wiesz, e to nie by czowiek.|- Ale oni chyba nie wiedz, co?
[18602][18656]Byoby szkoda, gdyby otrzymali cynk,|e rwnie tam bye.
[18656][18701]Nie przypuszczam,|by mia jakie alibi.
[18714][18770]auj, e nie spotkao to ciebie.|Naprawd auj.
[18772][18827]auj, e nie porwa ciebie.
[18838][18870]Wic w czym si zgadzamy.
[19435][19457]Tato...
[19506][19547]- Nie pacz, pamitaem o zakupach.|- Widziaam kogo w odbiciu lustra.
[19547][19570]- Czy to...|- Jasper. Na to wyglda.
[19571][19602]- To jego duch?|- Nie.
[19605][19638]To poczenie wielu czasw.|Patrzya na przeszo.
[19638][19683]Peno tu takich dynksw.|Trzymaj, wziem twoje ciuchy.
[19684][19723]- Jak wszede d jego mieszkania?|- Liv.
[19724][19760]Nic mi nie jest.|Wybacz, e ci przestraszyem.
[19760][19794]Przecie... zgine.
[19794][19822]Nie do koca.|To skomplikowane.
[19822][19851]Nie bez powodu Chas|jest moim najstarszym kumplem.
[19852][19893]- Byle co go nie zaatwi.|- Nikt nie mg tego przey.
[19893][19930]wietnie. Jeli mylisz trzewo,|to i tak nie zwrcisz uwagi.
[19930][19981]Pora na twoje synne jagnice eberka.|Nie mona walczy z demonami na godnego.
[19981][20031]- Chcecie dzi dopa to co?|- Trzeba y dniem dzisiejszym.
[20048][20094]Trzysta, czterysta...|piset dolarw.
[20112][20144]- eby popuka sobie na dachu?|- Szybciej.
[20144][20187]- Ale ma chcic.|- I jeszcze jeden wany szczeg.
[20188][20232]Dam ci kolejn stw,|jeli bdziesz to mia przy sobie.
[20232][20265]Jeli si zawieci,|natychmiast do mnie zadzwo.
[20265][20315]- Przecie nie jest w nic wkrcona.|- Wane, e ja sobie porubuj, kolego.
[20315][20353]Po prostu obserwuj j|i w razie czego daj zna.
[20353][20388]Na wizytwce znajdziesz|numer mojej komrki.
[20418][20453]- Co to?|- Demoniczna piecz.
[20495][20555]- Podpatrzye to w Internecie?|- Nie. To zastrzeony wzr.
[20557][20593]Trjkt Salomona i stare runy|w jzyku enochiaskim.
[20594][20625]Gdy Furcyfer ci zaatakuje,|bdzie musia wej w ten krg.
[20625][20660]Piecz go w nim zatrzyma,|a ja odel go do pieka.
[20660][20699]Chyba styknie.|Pora wzi si do roboty.
[20706][20740]Wejd do krgu.
[20768][20805]No nie!|Szedem na rekord.
[20862][20906]- Skd si tu wzie, John?|- Z uciech rodzicw.
[20918][20942]- Czsto tak si zachowujesz.|- Jak?
[20943][20965]- Przykrywasz emocje dowcipem.|- Serio?
[20966][20997]Przez co zastanawiam si,|czy nie jeste socjopat.
[20997][21022]Wybacz, jeli nie pawi si|we wasnych uczuciach.
[21022][21045]Jestem zwolennikiem|olewania przeszoci.
[21045][21074]- Liczy si tu i teraz.|- Nie wierz w to.
[21075][21112]Zaryzykowae yciem, by przekona mnie,|e moja przeszo jest wana.
[21114][21144]Daj spokj, John.|Powierzyam ci wasne ycie.
[21144][21186]Mgby zrobi co dla mnie|i zdradzi mi jaki may szczeg.
[21187][21227]Moja matka umara,|wydajc mnie na wiat.
[21231][21281]- Albo wielki szczeg.|- Ojciec powiedzia, e to moja wina.
[21300][21344]Wymyli mi nawet ksywk.|Co noc mam j w mojej gowie.
[21344][21363]"Czoem, Morderco".
[21364][21415]A pewnego dnia, jak zreszt co dnia,|wrci z pubu, przywali mi i rzek:
[21415][21458]"To za to, co zrobie|wasnej matce, Morderco".
[21459][21512]- Zastanawiasz si czasami, jaka bya?|- Nie ma sensu. Odnajd j.
[21521][21556]Za dzieciaka zaczytywaem si|w ksikach o okultyzmie.
[21556][21582]Nauczyem si zakl,|rytuaw i rzucania kltw.
[21582][21613]Potrafiem przywoywa|wszelkie rodzaju martwe rzeczy.
[21614][21678]Z wyjtkiem jej.|Pki co.
[21689][21748]- Potrafiby przyzwa mojego ojca?|- Nie spodobaoby ci si to.
[21761][21786]Przygotuj si.
[21824][21868]- Miae da mi cynk.|- Nie chce pan tu przebywa.
[21870][21922]Owszem, chce.|To nie nasz ochroniarz.
[21982][21999]Spokojnie, Liv.
[22000][22047]Zabie tego miego gocia.|Powinienem to przewidzie.
[22047][22081]Chcesz jej, wodzu?|No to po ni przyjd.
[22082][22109]Skoro nalegasz.
[22345][22392]Nergal mwi, e twoim rytuaom|brakuje mocy silnej woli.
[22410][22434]Uciekaj, Liv!
[22451][22484]- John!|- Mylae, e mnie uwizisz?
[22484][22529]Sprowadzie mnie|do centrum miasta w rodku nocy.
[22595][22632]W tym miejscu|to ja jestem Bogiem.
[22633][22678]O, przypomniae mi o czym.|Prawie bym zapomnia.
[22749][22781]Oby to si udao, John.
[22878][22917]- Co si dzieje?|- Efekt silnej woli.
[23102][23148]Wypu mnie, John,|a uwolni dusz Astry.
[23148][23177]Gdyby tylko mg.
[23206][23232]John, to ty?
[23292][23333]Chc wrci do domu.|Zabierz mnie do niego.
[23360][23406]Wypu mnie,|a uwolni jej dusz.
[23455][23483]John, boj si.
[23665][23705]John, przesta!|To nie Astra!
[23705][23730]Boj si!
[23771][23826]Mylisz, e moesz miesza mi w yciu?|Mam dla ciebie wiadomo, kolego.
[23832][23880]Przybd po Astr.|A Nergal bdzie nastpny!
[23882][23920]Moesz mu to przekaza...|w piekle!
[24220][24246]Wszystko w porzdku?
[24246][24290]Ma dole czeka mj kumpel.|Odwiezie ci do domu.
[24345][24366]Jazda!
[24440][24461]/Kim jest Astra?
[24461][24505]Bya crk naszego przyjaciela|z Newcastle w Anglii.
[24505][24527]Opta j demon.
[24528][24586]John stan do walki sam i prbowa|przyzwa potniejszego demona.
[24590][24602]Nergala.
[24603][24654]Powiedzia, e rozkae mu|odwoa pomniejszego demona.
[24657][24692]- Ale zamiast tego porwa Astr?|- Tak.
[24692][24732]Po tym, jak rozszarpa j|na kawaki na naszych oczach.
[24733][24781]John zawsze uwaa,|e ma wszystko pod kontrol.
[24781][24825]A sama w to wierzysz.|Na tym polega jego magia.
[24826][24858]Ale take jego kltwa.
[24867][24896]Na twoim miejscu|trzymabym si z dala od niego.
[24896][24940]Nawet nie wiesz, jak bardzo auj,|e twj ojciec tak nie postpi.
[24952][24982]Jestemy na Edgewood Avenue.
[24982][25011]Gdy uyam daru widzenia,|mapa wskazaa na t ulic.
[25012][25039]Zatrzymaj si.
[25094][25138]Puszczaj mnie!|Dlaczego?!
[25164][25216]Kto mg to zrobi|mojemu chopcu?!
[25321][25361]Zabito dzisiaj nastolatka.|Na Edgewood Avenue.
[25362][25387]Wiedzielimy, e co si stanie.|Moglimy temu zapobiec.
[25387][25430]- Porzu t filozofi, bo zwariujesz.|- A moe ocal czyje ycie?
[25430][25467]Musz sprawdzi, czy kto jeszcze|moe mie kopoty. Su si.
[25467][25516]Udaam si do biblioteki i spjrz.|To si dzieje wszdzie.
[25521][25546]Poradz ci co.|Wr do pracy w wypoyczalni
[25546][25568]i mieszkaj sobie w norze hobbita.|Bdziesz bezpieczna.
[25568][25600]Nie mog si kry,|kiedy gin ludzie.
[25601][25644]Musz odnajdywa te istoty|i powstrzymywa je jak mj ojciec.
[25645][25696]- Ale nie zrobi tego sama.|- Patrzysz na niewaciw osob.
[25704][25749]- Spaciem dug. yjesz, prawda?|- Jeli nie dla nich, zrb to dla Astry.
[25749][25792]- Niech jej mier co znaczy.|- Pomyl nad tym.
[25869][25895]Dziki, kolego.
[25910][25948]Gratulacje. Naprawd uwierzya,|e to by jej pomys.
[25949][25960]Procizna.
[25961][25991]Najtrudniej byo nakoni Ritchiego,|by pojecha niedaleko Edgewood Avenue.
[25991][26031]- Dlaczego nie poprosie jej o pomoc?|- Nigdy by mi nie zaufaa.
[26031][26057]- To musiao wyj od niej.|- Szkoda.
[26058][26093]Mody chopak musia przez to|zgin na Edgewood Avenue.
[26093][26129]Takie rzeczy|przeladuj mnie codziennie.
[26139][26187]Liv i ten chopak mieli dzi zgin.|Mogem uratowa jedno z nich.
[26187][26220]Czyli jednak nam pomoesz.
[26227][26253]Musisz zorientowa si,|z jak si mamy do czynienia.
[26254][26289]- Tego chciae, prawda.|- Musz ci o co spyta.
[26289][26345]Robisz to, by uratowa tych ludzi,|czy eby ocali wasn, aosn dusz?
[26350][26393]Podchwytliwe pytanie.|Nie bd na nie odpowiada.
[26393][26438]Dopisz mi to do rachunku.|I tak ocaliem im tyki.
[26599][26642]/Nazywam si John Constantine.|/To ja wychodz spord cieni,
[26642][26679]/ubrany w paszcz i arogancj.|/Odpdz nkajce ci demony.
[26680][26710]/Przywal im prosto w jaja|/i splun na nie.
[26710][26760]/Podam t ciek samotnie,|/poniewa nie oszukujmy si...
[26781][26823]/kto byby na tyle szalony,|/by pody ni ze mn?
[26836][26888].:: GrupaHatak.pl ::.
